Kiedy w przepisach pojawiają się zmiany dotyczące składników, zazwyczaj dzieje się to po cichu — bez wielkich nagłówków i alarmów. Tak było też z nanomateriałami. W 2024 roku pojawiła się aktualizacja unijnego rozporządzenia kosmetycznego, która po prostu stawia kropkę nad „i”: części nanocząstek nie można już stosować w ogóle, a inne zostają mocno ograniczone. O jakich nanocząsteczkach mowa?
Jakie nanomateriały zostały zakazane w kosmetykach?
Zgodnie z rozporządzeniem Komisji (UE) 2024/858 z dnia 14 marca 2024 roku lista substancji zabronionych w kosmetykach została poszerzona o kilka nanomateriałów. Dokument precyzyjnie wskazuje, które formy nano mają zostać wycofane z rynku oraz w jakich terminach producenci muszą zakończyć ich stosowanie.
Do listy substancji całkowicie zakazanych trafiły:
- Kopolimer styrenowo-akrylanowy – Styrene/Acrylates Copolymer (nano)
- Sodowy kopolimer styrenowo-akrylanowy – Sodium Styrene/Acrylates Copolymer (nano)
- Miedź – Copper (nano)
- Miedź koloidalna – Colloidal Copper (nano)
- Srebro koloidalne – Colloidal Silver (nano)
- Złoto – Gold (nano)
- Złoto koloidalne – Colloidal Gold (nano)
- Hialuronian tioetyloaminowy złota – Gold Thioethylamino Hyaluronic Acid (nano)
- Acetylowany heptapeptyd-9 ze złotem koloidalnym – Acetyl Heptapeptide-9 Colloidal Gold (nano)
- Platyna – Platinum (nano)
- Platyna koloidalna – Colloidal Platinum (nano)
- Acetylowany tetrapeptyd-17 z platyną koloidalną – Acetyl Tetrapeptide-17 Colloidal Platinum (nano)
Drugą grupę stanowią składniki ograniczone, czyli te, które mogą być stosowane jedynie w ściśle określonych warunkach. Należy do nich:
- Hydroksyapatyt – Hydroxyapatite (nano)
Dozwolony jest tylko w pastach do zębów (maks. 10%) i płynach do płukania jamy ustnej (maks. 0,465%). Zakaz stosowania w formach mogących prowadzić do inhalacji (np. spraye, proszki).
Od 1 lutego 2025 r. producenci nie mogą wprowadzać na rynek kosmetyków zawierających zakazane lub niewłaściwie stosowane nanomateriały, a od 1 listopada 2025 r. takie produkty nie mogą być już sprzedawane.
Dlaczego nanomateriały w kosmetykach zostały zakazane?
Zakaz wynika przede wszystkim z tego, że dla wielu nanomateriałów nie przedstawiono pełnych dowodów bezpieczeństwa.
W ocenach SCCS (Komitet Naukowy ds. Bezpieczeństwa Konsumentów) często pojawiała się informacja o „danych niewystarczających”, co oznacza, że dokumentacja była zbyt ograniczona, by ocenić realne ryzyko ich stosowania.
Brakowało rzetelnych informacji dotyczących najważniejszych elementów:
- jak nanozwiązki zachowują się na skórze,
- jak reagują z innymi składnikami,
- czy mogą przenikać głębiej, niż przewiduje to założony sposób działania,
- jakie jest ryzyko związane z ich wdychaniem.
Do tego dochodziły niejasności dotyczące właściwości fizykochemicznych nanocząstek, możliwości ich kumulacji w organizmie oraz tego, że ich działanie może zmieniać się w zależności od rodzaju produktu i sposobu aplikacji.
W efekcie Komisja Europejska zastosowała zasadę ostrożności: składniki, których bezpieczeństwo nie zostało udowodnione na poziomie wymaganym dla kosmetyków, zostały wycofane z rynku.
Czym właściwie są nanomateriały?
Nanomateriał to substancja, której cząstki mają od 1 do 100 nanometrów. W tej skali materiał może zachowywać się inaczej niż jego standardowa wersja — zmienia się stosunek powierzchni do masy, a wraz z nim reaktywność i sposób, w jaki oddziałuje ze skórą oraz innymi składnikami. Z tego powodu prawo traktuje formę nano jako oddzielny składnik, wymagający osobnej oceny bezpieczeństwa.
Nanocząstki mają tendencję do łączenia się w większe skupiska i wiązania innych cząsteczek z otoczenia. To właśnie ta cecha budzi obawy, ponieważ może ułatwiać przenoszenie różnych substancji – również tych niepożądanych – głębiej, niż zwykle byłoby to możliwe. Dodatkowo ich rozmiar sprzyja pokonywaniu barier biologicznych, co zwiększa ryzyko akumulacji w tkankach.
W efekcie zachowanie nanomateriałów w organizmie bywa trudniejsze do przewidzenia niż działanie ich większych odpowiedników, a to właśnie nieprzewidywalność stanowi główny powód, dla którego forma nano podlega tak szczegółowym regulacjom.
Jakie są potencjalne ryzyka związane ze stosowaniem nanomateriałów?
Ocena bezpieczeństwa nanomateriałów obejmuje również analizę ich możliwego wpływu na organizm. Potencjalne ryzyka obejmują:
- możliwość gromadzenia się nanocząstek w tkankach,
- wywoływanie reakcji zapalnych,
- zdolność do generowania reaktywnych form tlenu,
- immunotoksyczność, czyli wpływ na prawidłowe działanie układu odpornościowego,
- genotoksyczność, czyli potencjalne uszkadzanie materiału genetycznego komórek,
- neurotoksyczność, obejmująca możliwy wpływ na funkcjonowanie układu nerwowego,
- mutagenność,
- oraz rakotwórczy potencjał niektórych form.
Nie każdy nanomateriał wykazuje takie właściwości, ale właśnie te możliwe kierunki działania sprawiają, że wymagana jest szczegółowa dokumentacja toksykologiczna dla każdej konkretnej formy nano stosowanej w kosmetykach.
W jakich kosmetykach nanomateriały występują najczęściej?
Nanomateriały pojawiają się przede wszystkim tam, gdzie ich niewielki rozmiar daje określony efekt technologiczny lub estetyczny. Najczęściej stosuje się je w:
- filtrach przeciwsłonecznych – przede wszystkim tlenek cynku (nano) i dwutlenek tytanu (nano), które nadal mogą być stosowane jako filtry UV. Forma nano pozwala ograniczyć bielenie skóry i poprawia rozprowadzanie produktu,
- produktach do higieny jamy ustnej – w tej kategorii może występować hydroksyapatyt (nano), ale tylko w warunkach określonych w przepisach: w pastach do zębów i płynach do płukania jamy ustnej, w ściśle określonych stężeniach i bez ryzyka inhalacji,
- kosmetykach kolorowych – wciąż dopuszczone pigmenty i wypełniacze mogą występować również w wersji nano, jeśli mają pozytywną ocenę bezpieczeństwa.
Natomiast nanomateriały oparte na złocie, srebrze, platynie i miedzi, które wcześniej można było znaleźć w części kosmetyków pielęgnacyjnych, zostały obecnie wpisane do załącznika II i nie mogą być już stosowane.
Dzięki obowiązkowi oznaczania składników dopiskiem [nano] w INCI obecność nanomateriału w danym produkcie jest łatwa do rozpoznania. Dzięki temu widzisz wyraźnie, czy kosmetyk zawiera formę dopuszczoną obecnie do obrotu.
Jak UE ocenia bezpieczeństwo nanomateriałów stosowanych w kosmetykach?
W Unii Europejskiej nanomateriały są traktowane jako oddzielne formy składników, dlatego wymagają osobnej oceny bezpieczeństwa. Producent musi je zgłosić Komisji Europejskiej, a dokumentacja trafia do SCCS, czyli komitetu naukowego oceniającego ryzyko związane z ich stosowaniem.
Jeśli dane są pełne i pokazują, że składnik jest bezpieczny w realnych warunkach użycia, może pozostać na rynku. Jeśli dokumentacja jest niekompletna lub budzi wątpliwości, składnik zostaje ograniczony lub zakazany — tak jak nanomateriały objęte rozporządzeniem 2024/858.
W efekcie w obrocie mogą znaleźć się wyłącznie te nanomateriały, których bezpieczeństwo zostało potwierdzone.
Źródła:
- https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/PDF/?uri=OJ:L_202400858
- https://www.gov.pl/web/psse-rawa-mazowiecka/nanomaterialy-w-produktach-kosmetycznych
- https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23052193/
- https://particleandfibretoxicology.biomedcentral.com/articles/10.1186/s12989-024-00615-4
- https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35323286/
- https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC8470546/
Zobacz także:
Parabeny – czy naprawdę warto je stosować?
Szkodliwe składniki w dezodorantach – na co warto uważać
Jakie są potencjalne ryzyka związane ze stosowaniem nanomateriałów?
Dodaj komentarz